Djokovic – Pouille

Ciężko wskazać tutaj innego faworyta niż Novak. Można być pewnym, że jeżeli obaj zawodnicy zagrają na swoim poziomie to dłużej niż trzy sety ten pojedynek nie będzie trwał. Novak ma wszystkie atuty po swojej stronie, musi je potwierdzić tylko na korcie. Jest znacznie lepszym zawodnikiem pod każdym względem. Do tego bardziej doświadczonym co zresztą powinno być widoczne w tym boju.

Pouille chyba sam się nie spodziewał takiego sukcesu jaki osiągnął. Chociaż nic takiego wyniku nie zapowiadało przez rozpoczęciem Australian Open. Ponieważ przeciętnie radził sobie w Hopman Cup, gdzie przegrał wszystkie spotkania. Do tego w Sydney odpadł już w pierwszej rundzie. Niewątpliwie tutaj będzie musiał poradzić sobie z sporą presją. Można powiedzieć, że w piątek jej nie wykorzystał Tsistsi. Teraz z pewnością powinno być podobnie z Francuzem. Jak uda mu się w każdym z setów nawiązać walkę z Djoko na takim poziomie to już będzie spory sukces. Ale jest to mało realne do zrealizowania.

Dodatkowe korzyści w eTOTO Legalny bukmacher eTOTO - zobacz ofertę nowych promocji

Hoang – Baghdatis

Pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe podczas turnieju w Rennes będzie to konfrontacja pomiędzy Hoangiem, a popularnym Bagietą. Nie da się ukryć, że faworytem jest ten drugi. Ogromną przewagą Marcosa w tym boju jest doświadczenie. Pod tym względem zdecydowanie góruję nad rywalem. Owszem Baghdatis może nie osiąga jakieś rewelacyjnych wyników, ale podczas tej imprezy radzi sobie całkiem dobrze. Ponieważ przyszło mu grać w dwóch rundach z mocnymi zawodnikami jak Gombos oraz Stakhovsky. Nie są to przecież anonimowe postacie w świecie tenisa. W obu meczach Bagiera był górą, a do tego zagrał dobre pojedynki. Z Gombosem jedynie w pierwszym secie miał problemy. W kolejnych partiach bez najmniejszych problemów już wygrywał. Z Stakhovskym był to bardziej wyrównany mecz, ale właśnie w decydujących momentach to właśnie Marcos był górą.

I można być pewnym, że w tym pojedynku Marcos skupi się na własnym serwisie, który w tym turnieju mu dobrze wychodzi. Będzie chciał również wywierać presję na młodszym o prawie dziesięć lat zawodniku. I tym samym wygrywać piłki swoim doświadczeniem. Jak zobaczymy na dwa wcześniejsze pojedynki Francuza to można powiedzieć, że zdecydowanie słabiej wyglądało to po stronie Hoanga. W pierwszym boju stoczył zacięty bój z Kolarem, później było podobnie z Radionovem. Czeka go kolejna przeprawa, ale ciężko jest uwierzyć, aby był wstanie ograć Marcosa.

Mecz Typ Kurs Bukmacher
Djokovic – Pouille DW 3-0 1.44 Forbet
Hoang – Baghdatis 2 1.45 Forbet
Pewniaki dnia z tenisa na piątek – 24 stycznia
5 (100%) 2 votes
Najwyższe kursy i bonusy w Fortunie Legalny bukmacher Fortuna - sprawdź ofertę bonusów